Z trofeum rodacy? To my, Polacy

Polacy podbijają Europę. I nie będę się tu pastwić nad reprezentacją Polski, szydząc z braku awansu na mistrzostwa świata. Nasi piłkarze sięgają po krajowe puchary w topowych ligach Starego Kontynentu, a jak wszystko dobrze się ułoży, to Matty Cash zdobędzie także trofeum Ligi Europy.

Włoska robota polskiego zawodnika

Czy faktycznie nasze orły realnie przyczyniły się do poszczególnych triumfów? Na pewno Piotr Zieliński, zdobywca Scudetto z Interem Mediolan. Zielu błyszczał na swojej pozycji, zachwycając włoskich kibiców, a w kluczowym meczu 35. kolejki Serie A, w którym Nerazzurri zapewnili sobie mistrzostwo, zdobył asystę przy bramce Marcusa Thurama.

W środę, 13 maja, podopieczni Cristiana Chivu zmierzą się z Lazio w finale Pucharu Włoch i jeśli pokonają Rzymian, to po raz pierwszy od sezonu 2017/2018 w Italii królował będzie zespół z podwójną koroną. Ostatni raz ta sztuka udała się zawodnikom Juventusu a patrząc na formę Mediolańczyków powtórzenie sukcesu Starej Damy jest naprawdę możliwe.

Zieliński zna smak Coppa Italia, bo wznosił już ten puchar z Napoli w 2020 roku. W tych rozgrywkach w każdym meczu zwycięskiego sezonu wychodził w podstawowym składzie i zdobył jedną asystę w ćwierćfinałowym meczu przeciwko… Lazio. Zważywszy na fakt, że Polak przeżywa właśnie renesans formy, jest chwalony w każdym piłkarskim zakątku we Włoszech, niewykluczone, że zwieńczy swój najlepszy sezon z drugim trofeum. I może golem lub asystą w finale.

Kolejne sukcesy Polaków w Barcelonie

W Hiszpanii klimat, przynajmniej ten piłkarski w kontekście naszych zawodników, jest już nieco inny. Zwycięska Barcelona, która po wczorajszym El Clasico zagwarantowała sobie mistrzostwo kraju, nie rozpływa się już w zachwytach nad Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym. 13 goli i 2 asysty to najwidoczniej za mało, aby upchnąć w kieszeń złośliwe komentarze odnośnie do wieku i stylu gry Lewego. Kto by przypuszczał, że zarezerwowany dla Grzegorza Rasiaka przydomek „drewniaka” dotknie w końcu najlepszego polskiego zawodnika w historii.

Na szczęście w pomeczowej euforii pieczętującej mistrzostwo kraju nikt już nie śmiał wytykać niedoskonałości Lewego. Jeden z katalońskich portali nazwał go nawet mianem legendy, mimo że w starciu przeciwko Realowi Madryt wszedł na boisko dopiero w 77. minucie. Wojciech Szczęsny na stałe umościł się już na ławce rezerwowych, ale inkasowanie dużych pieniędzy za oglądanie meczów Barcelony z najlepszego miejsca na boisku bardzo mu się podoba i chętnie zostanie w roli rezerwowego bramkarza jeszcze na kolejny rok.

Największą zagadką wciąż jest to, gdzie Lewandowski rozpocznie pracę w następnym sezonie. Do końca kontraktu z Blaugraną zostało mu nieco ponad 50 dni a sam zainteresowany pozostaje w tej kwestii powściągliwy. Jasne jest, że aby mógł liczyć na regularną grę musiałby zmienić klub ale tak do końca nie wiemy, czy właśnie na tym zależy naszemu najlepszemu zawodnikowi. Piłkarzowi, który już w zasadzie nie musi niczego udowadniać.

Nowe polskie trio w Europie

Pamiętacie to wspaniałe trio – Kuba Błaszczykowski, Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek? Trio, które zdobyło z Borussią Dortmund m.in. dwa mistrzostwa Niemiec w latach 2011 i 2012? Dziś do tego składu porównuje się Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego w FC Porto. Zdobycie mistrzostwa Portugalii w niebiesko-białych barwach to w zasadzie nic wybitnego, w tym sezonie Smoki zrobiły to po raz 31. w historii klubu, ale od ostatniego triumfu minęły już 4 lata, więc pokonanie w tym wyścigu Benfiki i Sportingu było nad wyraz satysfakcjonujące.

Polacy przyczynili się do tegorocznych sukcesów Porto a media chwalą ich zarówno indywidualnie, jak i „w pakiecie”. Pietuszewski to cudowne dziecko, które potrafi zdobywać bramki przeciwko stołecznej Benfice, Kiwior jest stabilny, pewny i skuteczny w defensywie, kibice Porto czują się z nim na murawie bezpiecznie, a Bednarek nie tylko dobrze radzi sobie w obronie, ale także potrafi wbić piłkę do siatki rywala. Widać angielską szkołę Premier League…

Z przyjemnością napiszę podobny felieton na koniec przyszłego sezonu. Chciałabym, aby w gronie triumfatorów było jeszcze więcej polskich nazwisk, choć teraz cały czas czekam jeszcze na pierwszy puchar Matty’ego Casha – Aston Villa rozegra finałowe starcie w ramach Ligi Europy 20 maja przeciwko Freiburgowi. Kto wie, może któryś w wymienionych dzisiaj piłkarzy wzniesie w 2027 roku trofeum Champions League?

5 odpowiedzi na “Z trofeum rodacy? To my, Polacy”

  1. Awatar L.F.C.
    L.F.C.

    Fajnie,..szkoda,ze nie przekłada sie to na reprezentację,ale tak to nie dziala(patrz reprezentację Włoch,czy Danii).Pamiętam Euro w Polsce i reprezentację Holadnii,w której grały największe gwiazdy piłkarskiej europy w tamtym czasie,i chłopcy nie wyszli z grupy.Przegrali wszystkie mecze…ale Oni z Niemcami,Dania i Portugalia,a nasze orly(trio z mistrzowskiej Borussi),odpadli nie dając rady Rosji,Czechom i Gracji,na własnej murawie.Troche sie rozpisałem 🤭Sorry😉Znowu piękne zdjęcie 😊👍

    Polubione przez 1 osoba

    1. Awatar amyfootballlover

      Niechwalebna historia tego Euro🙈 no niestety, musimy się już przyzwyczaić do tej reprezentacyjnej niemocy, może jak odpuścimy, to zaczną wygrywać 😂

      Polubienie

  2. Awatar L.F.C.
    L.F.C.

    Tak jest,trzeba w to wierzyć 👍Moze jeszcze nie teraz,ale gdy spadną do Dywizji C w Lidze Narodów,to juz będzie im łatwiej 😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. Awatar Atletico fan
    Atletico fan

    Pojawiają się Polskie nazwiska w dobrych drużynach europejskich,które wygrały Ligę w swoich krajach.Szkoda tylko,że jest ich niewielu i nie przekłada się to na grę w reprezentacji😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Awatar amyfootballlover

      No niestety, jeszcze sobie trochę poczekamy na sukcesy reprezentacji…🙈

      Polubienie

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Amanda, blogerka. Piszę felietony sportowe, recenzuję książki, komentuję bieżące wydarzenia z piłkarskiego świata i zapraszam do wspólnej dyskusji. :-)

Let’s connect