-
Continue reading →: RECENZJA: „Wita państwa Dariusz Szpakowski. Autobiografia”Wydaje mi się, że najlepszym komplementem dla autobiografii jest uznanie jej za szczerą. Bo o to w niej przecież chodzi, nie o brukowe plotki, medialny głuchy telefon czy niepotwierdzone, wyssane z palca historie, a o prawdziwe wspomnienia, uczucia, przemyślenia i relacje. I taka właśnie jest autobiografia Dariusza Szpakowskiego – szczera i prawdziwa. O ile pierwsza…
-
Continue reading →: RECENZJA: „Franz. 44 sceny z życia Franciszka Smudy”Naprawdę nie spodziewałam się, że biografia Franciszka Smudy aż tak mnie wciągnie. Ja jej nie przeczytałam, ja ją pochłonęłam. Być może Wydawnictwo Otwarte wstrzeliło się z premierą w idealny moment, bo klimatyczny październik sprzyja czytaniu a ja właśnie wtedy sięgam po polskie książki osadzone w poprzednim stuleciu, na przykład Jeżycjadę. I choć od literatury młodzieżowej…
-
Continue reading →: Szybki przegląd piłkarskiej kanonadyNo to sobie chłopaki postrzelały na tej przerwie reprezentacyjnej! Turcja podniosła się z kolan po sromotnej porażce z mistrzem Europy, Hiszpanią, we wrześniu (0:6) i władowała tyle samo bramek bezbronnej Bułgarii (tracąc jedną), a potem w niezwykle ciekawym meczu przeciwko Gruzji również popisała się wysoką wygraną – 4:1. Anglia 5:0 z Łotwą, Hiszpania dobiła Bułgarię…
-
Continue reading →: Chelsea zatrzymuje mistrza. The Blues w dobrych humorach przed przerwą reprezentacyjnąWspaniały wieczór na Stamford Bridge, Chelsea pokonuje mistrza kraju i przerywa passę trzech meczów bez wygranej w Premier League. Szkoda głupio straconych punktów z Brentfordem, Manchesterem United i Brighton, ale jak widać na przykładzie Liverpoolu, który zaliczył właśnie drugą porażkę z rzędu w PL, każdemu mogą zdarzyć się potknięcia. Cieszę się, że wróciliśmy na dobre…
-
Continue reading →: Spektakl w Turynie: Juventus – Borussia, czyli Liga Mistrzów w najpiękniejszej postaciCzy po bezbramkowym do 52. minuty meczu można się jeszcze spodziewać spektaklu goli? Oczywiście. Gdyby tak nie było, to futbol byłby nudny, przewidywalny i w zasadzie w tej 52. minucie mecz mógłby się zakończyć. Gdyby futbol był nudny i przewidywalny, to nie pisałabym dzisiaj o najbardziej nieprawdopodobnym spotkaniu pierwszej kolejki Ligi Mistrzów w tym sezonie…
-
Continue reading →: Znowu chce się oglądać kadrę?Mamy to! Brawo, Polacy! Nasza reprezentacja pokonała wczoraj trudnego rywala i mimo iż zaczęła prowadzić dopiero w drugiej połowie to i tak zwycięstwo było pewne i zasłużone. Widać było, że nasi zawodnicy dali z siebie wszystko i poza hektolitrami potu pozostawili po sobie jak najlepsze wrażenie. Aha, wczoraj grali także nasi piłkarze – ci również…











