Mundial bez Włochów. Historia, która nie powinna się wydarzyć

Wznosili puchar zwycięzców mistrzostw świata w piłce nożnej czterokrotnie. Tyle samo co reprezentacja Niemiec i o jedno trofeum mniej niż potężna Brazylia. Dwukrotnie świętowali zdobycie mistrzostwa Europy. Aż pięciu reprezentantów tego kraju otrzymało Złotą Piłkę. Ale na mundial 2026 Squadra Azzurra nie pojedzie. Znowu.

Świat, który zdążył się zmienić

Gdy ostatni raz reprezentacja Włoch grała na mistrzostwach świata nie było jeszcze VARu. Lamine Yamal miał wtedy 7 lat, Gianluigi Donnarumma 15, a Cristiano Ronaldo 27. Gigi Buffon wciąż grał w kadrze Italii, a o pandemii COVID mieliśmy usłyszeć dopiero za 6 lat. Arsene Wenger miał przed sobą jeszcze 4 lata za sterami Arsenalu a sir Alex Ferguson dopiero od roku był na emeryturze.

Zmierzch wielkiej drużyny

Mistrzostwa Świata 2014 w Brazylii to ostatni turniej, na którym reprezentacja Italii walczyła o puchar zaprojektowany, nomen omen, przez włoskiego artystę, Silvio Gazzanigę. Nie był to jednak mundial, który Włosi wspominają ze słodką nostalgią. Z grupy D, w której znalazły się Kostaryka, Urugwaj, Anglia i Włochy do fazy pucharowej awansowały dwie pierwsze drużyny.

Ktoś mógłby pomyśleć, że 2010 rok był pewnie dużo lepszy, w końcu Azzurri bronili zdobytego w 2006 roku w Niemczech mistrzowskiego tytułu. Nic bardziej mylnego, w Republice Środkowej Afryki znowu nie wyszli z grupy. Tym razem silniejsze okazały się Paragwaj i Słowacja, a nawet Nowa Zelandia, która zepchnęła Włochów na ostatnie miejsce w tabeli. Bądźmy szczerzy – międzykontynentalne turnieje zakończyły się dla Włochów… 20 lat temu.

Symbolika obrazu z Berlina

Na mojej ścianie wisi plakat upamiętniający ikoniczny moment z finału MŚ 2006. Marco Materazzi upadający na murawę po uderzeniu „z dyńki” przez Zinedine Zidane’a. Dziś ten Materazzi z plakatu odzwierciedla stan obecnej reprezentacji Italii a Zizou symbolizuje każdą kolejną drużynę, która pokonuje Azzurrich w drodze do chwały. Ostatnią okazała się Bośnia i Hercegowina, która wyeliminowała ekipę Gennaro Gattuso w barażach do MŚ 2026.

Chaos po klęsce

Po kolejnym odpadnięciu w walce o mundial legenda Milanu i reprezentacji Włoch zdecydowała podać się do dymisji. Nie on jeden – wypowiedzenie złożyli także Gabriele Gravina, prezes Włoskiej Federacji Piłki Nożnej oraz Gianluigi Buffon, który pełnił funkcję pośrednika łączącego kadrę z federacją. I ostatniego łącznika Italii z mistrzostwami świata…

Gattuso na stanowisku selekcjonera może zastąpić ponownie Antonio Conte lub po raz pierwszy w karierze Massimo Allegri – to dwa nazwiska, które najmocniej przebijają się przez medialną sieć. Niektórzy widzieliby za sterami Azzurrich Roberto Manciniego, inni znowu Luciano Spalletti’ego, ale na ogłoszenie nowego l’allenatore będziemy musieli prawdopodobnie poczekać do czerwca, gdyż nowe władze chcą jeszcze utrzymać Gattuso do lata.

Ku odrodzeniu

To przykre, że z wielkiej Italii została już tylko Italia. Nikt nie śpiewa hymnu narodowego tak, jak Włosi „Fratelli d’Italia”. Dacie wiarę, że Donnarumma na mundialu zadebiutuje najprędzej jako… 31-latek? Ale żeby do tego doszło Squadra Azzurra musi się odrodzić. Musi zrestartować system, zrobić dwa kroki do przodu, odbudować drużynę, uwierzyć w siebie i tchnąć w piłkarzy ducha walki, który ani przez chwilę nie opuszcza kibiców calcio. Włosi mają na to, tak jak Polacy, kolejne cztery lata…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Amanda, blogerka. Piszę felietony sportowe, recenzuję książki, komentuję bieżące wydarzenia z piłkarskiego świata i zapraszam do wspólnej dyskusji. :-)

Let’s connect